Doniesienia Internetowe|:: Poziom wody w Wiśle na południu kraju rośnie


Poziom wody w Wiśle na południu kraju rośnie

Poziom wody w Wiśle w województwie świętokrzyskim utrzymuje się po południu powyżej stanów ostrzegawczych. Na Kamiennej w Wąchocku i Bzinie przekroczony jest stan alarmowy. Wisła przybiera także na Lubelszczyźnie. W Annopolu rzeka płynęła 20 cm powyżej stanu ostrzegawczego; według prognoz w sobotę ma o ponad półtora metra przekroczyć stan alarmowy.

Dyżurny Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Świętokrzyskiego powiedział, że na Wiśle w Sandomierzu do stanu alarmowego brakuje 1,5 m, a w Zawichoście - 80 cm. W Karsach w Małopolsce stan alarmowy jest przekroczony o 30 cm. Przyrosty są coraz mniejsze. Według dyżurnego, w powiecie sandomierskim obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe, a w mieście i gminie Połaniec - alarm powodziowy. Służby monitorują wały. Stabilizuje się sytuacja na Kamiennej, gdzie stany alarmowe są przekroczone w Bzinie i w Wąchocku. Na wodowskazie w Wąchocku woda w ciągu trzech godzin opadła o 3 cm. Po południu w województwie świętokrzyskim zaświeciło słońce. Na piątek prognozowane są przelotne opady. Od rana świętokrzyscy strażacy podjęli około 20 interwencji związanych z opadami - głównie wypompowywali wodę z zalanych piwnic. Od godziny 15.30 wojewoda lubelski ogłosiła pogotowie przeciwpowodziowe dla wszystkich nadwiślańskich powiatów: kraśnickiego, opolskiego, puławskiego i ryckiego, Puław i Dęblina oraz ośmiu gmin. Stabilizuje się sytuacja na rzekach Prognoza pogody Prognoza pogody Podtopienia w Małopolsce Podtopienia w Małopolsce Podtopienia w Małopolsce Prognoza pogody Prognoza pogody Prognoza pogody Prognoza pogody Poziom Wisły w Annopolu, na granicy województwa lubelskiego, w czwartek po południu wynosił 470 cm i od rana wzrósł o ponad 30 cm. Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, przekazanych przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie, rzeka w piątek przekroczy tam stan alarmowy o 110 cm, a w sobotę podniesie się jeszcze ponad pół metra i osiągnie poziom 670 cm. W niedzielę Wisła w Annopolu ma już opadać. Stan alarmowy ma być przekroczony w niedzielę w Puławach - o ponad metr i w Dęblinie - o niespełna pół metra. - Jeśli te prognozy się potwierdzą, to sytuacja będzie groźna. Rozpoczęliśmy już podwyższanie i foliowanie umocnień w miejscach, gdzie niedawno Wisła przerwała wały - powiedział dyrektor Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego Włodzimierz Stańczyk. Podczas powodzi w maju i czerwcu Wisła na Lubelszczyźnie przerwała wały w czterech miejscach: dwukrotnie w Zastowie Polanowskim i Popowie oraz w Kopcu i okolicach Janowca. Dwukrotnie została zalana prawie cała gmina Wilków. Najwyższy poziom wody w Annopolu sięgał wtedy niemal 8 metrów. Sytuacja w Małopolsce Sytuacja powodziowa w Małopolsce powoli wraca do normy. Po południu w województwie obowiązywało siedem alarmów powodziowych, a w 14 miejscach - stany pogotowia przeciwpowodziowego. Stany alarmowe wody przekroczone były w dwóch miejscach: na rzece Szreniawa w Biskupicach (o 57 cm) i na Wiśle w Krasach (o 31 cm). Stany ostrzegawcze utrzymywały się w 12 miejscach. Po obfitych opadach uaktywniły się osuwiska. Sytuacja w całym województwie jest monitorowana - poinformowały służby prasowe wojewody. Jak informują służby, w ciągu najbliższej doby, w związku ze spływem wód opadowych oraz zwiększonym odpływem ze zbiorników na Wiśle poniżej ujścia Dunajca, poziom wód lokalnie będzie się utrzymywał powyżej stanów alarmowych. Na Wiśle powyżej ujścia Dunajca poziom wody będzie się obniżał, przy lokalnie przekroczonych stanach ostrzegawczych. W zlewni Soły, Skawy, Raby, Dunajca, a także na mniejszych bezpośrednich dopływach Wisły poziom wody będzie się obniżał. Lokalnie mogą utrzymywać się stany ostrzegawcze i alarmowe. W Krakowie obowiązuje stan pogotowia przeciwpowodziowego. Wszystkie drogi i ulice są przejezdne. Wał w rejonie ul. Na Zakolu jest monitorowany. W powiecie bocheńskim w gminie Łapanów uaktywniły się nowe osuwiska. Zerwane zostały dwie kładki piesze na rzece Stradomka. W miejscowości Zbydniów na odcinku ok. 100 metrów woda zerwała nawierzchnię drogi. W powiecie dąbrowskim w gminie Szczucin w miejscowości Zabrnie doszło do rozszczelnienia wału. Woda zalała okoliczne pola i łąki. W powiecie myślenickim w miejscowości Droginia (gm. Myślenice) osunął się wał. Osunięcie zostało uszczelnione. W Krzywaczce (gm. Sułkowice) zerwana została linia niskiego napięcia, w Rudniku osuwisko uszkodziło sieć gazową, a w Sułkowicach mur oporowy runął na drogę wojewódzką. Droga jest przejezdna. W dalszym ciągu występują utrudnienia w ruchu. W pow. krakowskim nieprzejezdna jest droga powiatowa Skawina - Radziszów w miejscowości Lusina; w pow. bocheńskim w Ciżkowicach woda zalała drogę pod wiaduktem kolejowym; w pow. limanowskim nieprzejezdna jest droga powiatowa Łososina Górna - Piekiełko; a w powiecie myślenickim drogi powiatowe Pcim - Stróża i Stróża - Trzebunia. W czwartek w ciągu dnia odwołano alarmy powodziowe w sześciu miejscach, tj. w pięciu gminach (Skawina, Radgoszcz, Borzęcin, Ciżkowice, Wierzchosławice) i w mieście Nowy Sącz. Pogotowie przeciwpowodziowe odwołano w gminie Tuchów. W ciągu minionej doby ewakuowano 32 osoby. W akcjach ratowniczych brało udział 434 strażaków PSP i 1615 druhów z OSP. W nocy z czwartku na piątek prognozowane są umiarkowane i przelotne opady deszczu. W piątek towarzyszyć im mogą burze. Sytuacja na Podkarpaciu Poziom większości rzek Podkarpacia powoli się obniża. Rośnie jedynie stan Wisły oraz Sanu w dolnym biegu, do nich bowiem wpływają wody z innych rzek. Jednak zarówno Wisła jak i San nadal płyną poniżej stanów alarmowych. Według Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie, na Sanie przekroczenie stanu alarmowego o ok. 70 cm spodziewane jest w Nisku w czwartek wieczorem. Jednak nie powinno to spowodować zagrożenia bezpieczeństwa dla mieszkańców w dolinie rzeki. Natomiast na Wiśle przekroczenie stanu alarmowego o ok. 40 cm prognozowane jest w Sandomierzu na piątek po południu lub wieczorem. Stan alarmowy w czwartek po południu przekracza jeszcze Wisłok pomiędzy Strzyżowem a ujściem do Sanu, ale widać już tendencję spadkową. O dwa cm powyżej alarmu płynie też Wisłoka w Mielcu, gdzie obecnie przechodzi fala kulminacyjna. W związku ze stabilizacją sytuacji na rzekach regionu w czwartek po południu w kilku miejscach alarmy powodziowe zamieniono na pogotowia. Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje w powiatach: tarnobrzeskim, przemyskim, przeworskim, stalowowolskim, w dwóch gminach pow. łańcuckiego, trzech - mieleckiego i czterech gminach - niżańskiego oraz w miastach: Rzeszów, Krosno, Łańcut, Tarnobrzeg i Sieniawa. Natomiast alarmy powodziowe w dalszym ciągu obowiązują w gminach: Jeżowe, Przeworsk, Tryńcza, Łańcut, Białobrzegi, Czarna, Żołynia i powiecie strzyżowskim. W dalszym ciągu spodziewane są opady, ale już tylko przelotne; nie powinny one powodować gwałtownych przyborów wody. Dotychczas największe zagrożenie stanowią rowy melioracyjne, przepusty i cieki wodne, które nie przyjmują już wody i podtopiły tereny m.in. w pow. mieleckim, niżańskim, przeworskim, rzeszowskim oraz miastach Rzeszowie i Krośnie. Kilka odcinków dróg lokalnych jest nieprzejezdnych ze względu na zalanie. Utrudnienia występują też na kilku odcinkach dróg wojewódzkich. Jak poinformował rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie st. kpt. Marcin Betleja, w związku z ulewnymi deszczami strażacy interweniowali w ciągu ostatniej doby prawie 500 razy. Byli wzywani najczęściej do wypompowania wody z ulic, piwnic i posesji oraz do pomocy przy zabezpieczaniu domów przed zalaniem. Profilaktycznie ewakuowano w gminie Jeżowe sześć osób i 10 sztuk zwierząt. Betleja dodał, że uczyniono to na prośbę samych mieszkańców. Około 100 strażaków pomaga także w umacnianiu wałów na rzece Trześniówka w pow. tarnobrzeskim. (TSz) Pakistan pod wodą - zobacz zdjęcia